GREY&WHITE

17.06.2017

Coat – Zara / turtleneck – H&M / Trousers – Mango / Sneakers – Adidas Superstar / Bag – Michael Kors / hat – Stradivarius

Mimo tego, że wakacje są coraz bliżej, pogoda nas nie rozpieszcza. W tym tygodniu w sieciówkach ruszyły letnie wyprzedaże, a ja zamiast chodzić między wieszakami ze zwiewnymi sukienkami, najchętniej otuliłabym się ogromnym wełnianym swetrem i schowała pod kocem. Wzięłabym do jednej ręki kubek z ciepłą herbatą a do drugiej książkę i nie ruszałabym się z łóżka. Niestety w życiu nie jest tak łatwo i obowiązki sprawiają, że trzeba zapomnieć o przyjemnościach i wyjść z domu.

Podczas chłodniejszych letnich dni warto wybrać ubrania w jasnych kolorach.  Dzięki temu nasz strój nie wygląda przygnębiająco, a my prezentujemy się bardziej promiennie niż wskazywałaby na to pogoda.

***

Despite the fact that holidays are just around the corner, the weather leaves a lot to be desired. This week in popular chain stores started the summer sales and I’m in no mood for walking among hangers with gauzy dresses. Instead of it, I prefer to wear a big wool sweater and hide deep in a blanket. I would take in the one hand a cup of tea and in the other a book and wouldn’t leave my bed. Unfortunately, life isn’t easy like that and responsibilities cause that we should forget about pleasures and go out.

During cool summer days it’s worth to wear clothes in bright colours. Then our outfit wouldn’t look so depressingly and we look more radiant than the weather indicates.

fot. Malwina Dutkiewicz i Natalia Oumedjebeur

MY GREAT-GRANDMA’S BAG

12.06.2017

White shirt – Cubus / Jeans – Zara / Ballerinas – Mango / Bag – inherited from my great-grandma

Wspomnienia… Według mnie najcenniejsza rzecz, jaką posiadamy. Uwielbiam stare rzeczy, ponieważ często za nimi kryją się kawałki jakieś historii. Torebka z dzisiejszych zdjęć to pamiątka, którą odziedziczyłam po mojej ukochanej prababci Ani. Babcia kupiła ją w 1970 roku na ślub swojego syna Wojtka. Myślę, że  jest ona idealnym odzwierciedleniem charakteru mojej babci. Babcia była delikatną, skromną, pełną ciepła i miłości osobą. Nie lubiła się zbytnio stroić. Myślę, że jej styl można by było określić słowami niewymuszonej elegancji. Jej obraz, który najbardziej zapadł mi w pamięć – babcia siedząca w ogrodzie w błękitnym sweterku z broszką w kolorze bursztynu i dużym słomkowym kapeluszu. Jej ulubionymi kwiatami były róże i myślę, że babcia byłą taką różą – delikatną, kruchą i piękną. Mimo tego, że zmarła jak miałam dziewięć lat to doskonale ją pamiętam – jej opowieści z czasów drugiej wojny światowej, piosenki i wiersze, których uczyła mnie i moją siostrę i ciastka holenderskie, które zawsze miała schowane w szufladzie. Mimo tego, że już jej nie ma to cieszę się, że mam chociaż rzecz, która sprawia, że czuję jej obecność. Na pierwszy rzut oka to zwykła torebka, ale dla mnie jest ona częścią babci.

***

Memories… I think the most precious things in our lives. I love vintage things because in them are saved pieces of one’s history. The bag from today’s post I inherited from my great-grandmother Anna. She bought it in 1970 for her son’s weeding. This bag is the perfect reflection of my grandma’s character. She was gentle, modest, full of warm and love person. She didn’t like to gussy up. I think her style I can call the simple elegance. The picture, which I remember the most is my grandma sitting in the garden, wearing a blue sweater with brooch in the colour of amber and a big straw hat. Her favourite flowers were roses and I think she was such a rose – gentle, tender and beautiful. Although she died when I was nine I remember her very well – her stories about World War II, poems and songs, which she was teaching me and my sister and biscuits she has in a drawer. Although she’s not still here, I’m very happy to have a thing, which make me feel her presence. At a glance it’s just a bag but for me it’s a part of my grandma.

fot. Agnieszka Maciejewska