AUTUMN IN THE CITY

16.09.2017

Kiedy wyciągasz z szafki konfitury babci, nie nadążasz z kupowaniem rozgrzewających herbatek, zamiast czytać książkę w parku wybierasz własne łóżko i koc, a twój kot spędza połowę dnia drzemiąc u twojego boku oznacza to tylko jedno – zawitała do nas jesień. Nie wiem jak to wygląda u Was, ale mnie jesienny nostalgiczny klimat opanował bez reszty. Deszczowa pogoda nastroiła mnie do tego stopnia, że postanowiłam dla Was przygotować kilka jesiennych zestawów.

Trzymajcie się ciepło (mimo tego, że świat za oknem tonie w strugach deszczu, a temperatura sprawia, że naszym najlepszym przyjacielem jest gruby wełniany sweter)!

***

When you take out from a closet your grandma’s jams, don’t keep up with buying spicy tea, read a book in your bed under blanket instead of doing it in a park and your kitty spends half of day sleeping by your side it means just one – autumn came to us. I don’t know how it is in your case but I’ve felt the autumn nostalgic atmosphere unreservedly. Rainy weather pitched me to the point that I decided to prepare some autumn outfits for you.

Take care (despite the fact that the world out the window drowns in the rain and the temperature makes a wool sweater your best friend)!

jeans – Zara / shirt – COS / sweater – & Other Stories / shoes – Stradivarius / coat – Arket / bag – YSL / watch – Marc Jacobs

 

jacket – Pull&Bear / shoes – Vagabond / sweater – H&M / jeans – Pull&Bear / bag – Hollie / beret – & Other Stories

 

 

trench-coat – Zara / golf – H&M / shoes – Vagabond / jeans – Zara / belt – Levis / beanie – & Other Stories

ABOUT LAST MONTHS – JULY&AUGUST

07.09.2017

Jak tan czas szybko leci. Niedawno zaczęliśmy wakacje, niemal na każdym rogu mogliśmy kupić truskawki, w ogrodzie roznosił się zapach świeżych kwiatów i trawy, a przez okno wpadał do pokoju blask słońca. Teraz nadszedł już czas na długie gorące kąpiele, czytanie książek pod kocem z kubkiem aromatycznej herbaty w ręce i sypanie cynamonu gdziekolwiek tylko się da. Mam nadzieję, że  wrzesień choć trochę nas oszczędzi i pozwoli na stopniowe przyzwyczajanie się do coraz chłodniejszych dni. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko powiedzieć: witaj jesień!

I can’t believe how fast time flies. We’ve started holidays recently, we could buy  strawberries almost on every corner, the smell of fresh flowers and grass spread in the air and the shine of the sun came through the window. And now it’s time to long hot baths, reading books under a blanket with a cup of flavory tee in your hand and adding cinnamon wherever it is possible. I hope that September will be merciful even a little bit and let us gradually get used to low temperatures. Now, I have no choice but to say: Hello Autumn!

1. Zestaw idealny na letnie upalne dni (top H&M, Levis DIY shorts, Converse) / 2. Poranna podróż pociągiem i przepiękny wschód słońca / 3.  Spacer nad Wisłą w blasku księżyca / 4. Jedna z największych zalet lata – świeże kwiaty

1. The perfect outfit for summer hot days (H&M top, Levis DIY shorts, Converse) / 2. Morning train travel and beautiful sunrise / 3. Walk by the Vistula river in the moonlight / 4. One of the advantage of summer – fresh flowers

1. Ulubiona pomadka Chanel Rouge Allure (kolor 134 Audacieuse), która dodaje sznytu nawet najprostszej stylizacji i książka „Czar Chanel” Paula Moranda, w której oprócz ciekawych faktów z życia Gabrielle znajdziemy przepiękne ilustracje Karla Lagerfelda / 2. Moja ukochana bukieciarnia na Mokotowskiej / 3. Smak lata – maliny / 4. Pancakes z sezonowymi owocami

1. My favourite lipstick Chanel Rouge Allure (134 Audacieuse colour) which adds elegance even to a simple outfit and the „L’Allure de Chanel” by Paul Morand book, in which despite interesting facts from Gabrielle’s life we can see beautiful illustrations by Karl Lagerfeld / 2. My favourite flower shop on Mokotowska Street / 3. The taste of summer – raspberries / 4. Pancakes with season fruits

Podczas prezentacji kolekcji H&M Studio A/W 2017. Projekty były inspirowane energią Nowego Jorku, gdzie styl uliczny nieustannie miesza się wyrafinowaną elegancją. W kolekcji przeważają klasyczne kroje w stonowanych barwach (głównie czerń, biel, grafit i brąz). Ważnymi elementami w kolekcji damskiej jest krata, graficzne printy oraz kontrastujące i drapowane szwy, a w męskiej detale takie jak guziki, ściągacze i zintegrowane paski. Moje serce najbardziej skradła brązowa sukienka w drobną kratę z wyciętymi plecami, oversizowy biały sweter, delikatne topy i długi wełniany płaszcz. Natomiast od panów chętnie  przygarnęłabym czarną czapkę z grubym splotem. Kolekcja będzie dostępna online i w wybranych sklepach stacjonarnych od 14 września.

During the presentation of H&M A/W 2017 collection. Projects were inspired by energy of New York City where street style is mixed with sophisticated elegance. In the collection overbalance classic cuts in toned colours (mainly black, white, brown and graphite). Important elements in the women’s collection are check, graphic prints and contrast stitches. In men’s details were buttons, featherstitches and integrated stripes. My heart was stolen by brown checked dress without back, oversize white sweater, gentle tops and long wool coat. But from men I would take the black beanie. Collection would be available online and in some stationary shops from 14th of September.

1. Nie ma nic lepszego niż najlepsza przyjaciółka u twojego boku / 2. Pasiasta koszula – jeden z moich letnich must-have / 3. Idealny poranek – magazyn i czarna kawa / 4. Najprostsze zestawy zawsze się sprawdzają najlepiej

1. There’s nothing better than your best friend standing by your side / 2. Stripped shirt – one of my summer must-have / 3. Perfect morning – magazine and black coffee / 4. Less is more

1.Idealne popołudnie / 2. Seria Bath & Body w & Other Stories. W ofercie balsamy i masła do ciała, cukrowe peelingi, mydła i mgiełki o cudownych zapachach. Każdy znajdzie coś dla siebie. Mój faworyt to „Meterrraneen” o cytrusowym zapachu / 3. „Daisy Miller” Henry’ego Jamesa, którą udało mi się dorwać w antykwariacie.

1. Perfect afternoon / 2. Bath&Bidy series in & Other Stories. In the offer – body lotions, moisturises, scrubs and mists. Everyone can fild something special. My favourite is „Mediterraneen” taht smells like citrus fruits / 3. „Daisy Miller” by Henry James found in a used book seller’s

Wystawa prac Marii Lassnig w Zachęcie. Ekspozycja zawiera kilkadziesiąt obrazów austriackiej artystki z 70-letniego okresu jej twórczości, które powstały w Wiedniu, Paryżu i Nowym Jorku. Prace odzwierciedlają jej fascynację ludzkim ciałem. Obok licznych autoportretów (ukazujących Lassnig w różnych etapach jej życia), pojawiły się obrazy ukazujące deformację ciała i jego przemianę w przedmioty codziennego użytku, urządzenia mechaniczne i broń (w nawiązaniu do wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku). Podczas oglądania wystawy pierwsze słowo jakie przyszło mi na myśl to surrealizm. Spacerując po sali wystawowej miałam wrażenie, jakbym została oderwana od rzeczywistości. Podchodziłam do obrazów i cofałam się kilka kroków w tył, żeby zobaczyć je z różnej perspektywy i za każdym razem miałam inne odczucia. Wystawa bardzo rozwija wyobraźnię, dlatego myślę, że warto ją odwiedzić. Macie tą szansę do 15 października.

The Maria Lassning exhibition in Zachęta National Art Gallery in Warsaw. Exposition contains several dozen of works she painted during her 70 years career in Vienna, Paris and New York. Paintings shows her fascination of human body. Despite self-portraits, we can see works pictures deformation of body and it’s change into everyday objects, mechanical appliances and gun (with reference to the Gulf War in 1991). During watching the exhibition the first thing which came to my head was surrealism. I felt like detached from reality. I was coming to and away from the paintings to look at them from various perspectives and every time I had different feelings. I thing it’s worth to see it. You can do this to 15th of October.

Ten obraz to mój zdecydowany ulubieniec. Jego tytuł brzmi „Różowa elektryczność/Elektryczny autoportret II”. Według przypisów ukazuje cechy ludzkie rozmywające się w fale elektryczne, rozumiane przez Marię Lassnig jako rozedrgane uczucia. To, co mi się w nim najbardziej podoba (oprócz pięknego zestawienia kolorów przypominających zachód słońca nad oceanem) to niejednoznaczność. Lubię niedopowiedziane historie, które mogę interpretować na własny sposób w zależności od tego, co w danym momencie czuję.

My favourite one. It’s title is „Pink Electricity/Electric Self-Portrait II”. Following the annotations it shows human features in an image of the artist are entirely blurred into electrical waves, saw by Lassnig as vibrating sensations. What I like the most (apart from colours reminding me the sunset over the ocean) is ambiguity. I love stories which I can interpret for my own depending on how I feel in that moment.

1. i 4. Chwila ciszy, świeże powietrze, zapach drzew i trawy zawsze poprawiają mi humor / 3. Kolejny poranek w pociągu

1. and 4. Moment of silence, fresh air and smell of tress and grass always make me feel better / 3. And onother one morning in the train

Wybierając zdjęcia do posta zdałam sobie sprawę jak często fotografuję niebo. Ale myślę, że mój nawyk jest w pełni uzasadniony. W wakacyjne ciepłe dni wschody i zachody słońca były tak piękne, że zasługiwały na uwiecznienie.

Choosing photographs to this post I realised how often I take photos of the sky. But I think my habit is justified. In the summer hot days sunrises and sunsets are so beautiful that it deserved to be immortalised.

Kulisy powstawania naszej sesji zdjęciowej. / The wings of our photo shoot.

W zeszłym tygodniu w Arkadii otwarto pierwszy w Polsce butik Victoria’s Secret z pełnym asortymentem. Jak do tej pory w Polsce można było kupić rzeczy głównie z linii Beauty&Accesories, czyli kosmetyki, perfumy, torebki i tylko kilka modeli majtek. W nowym butiku jest dostępna nie tylko bielizna ale też ubrania, stroje do ćwiczeń, piżamy i akcesoria do spania. Wnętrze nawiązuje do flagowych butików VS – pojawiły się tam aksamitne meble, witryny z czarno-białymi zdjęciami modelek i ściany w różowe pasy, a w powietrzu unosi się rozkoszny zapach perfum.

Last week in Arkadia shopping center was opened the first Victoria’s Secret shop with full assortiment. So far we could buy things from Beauty&Body serie – cosmetics, perfumes, bags and only a few models of pants. In new boutique we can find not only underwear but also clothes, gym uniforms, pyjamas and sleep accesories. The interior looks like flag VS shops – there are velvet furnitures, showcases with black&white photos of VS angels, walls was covered with pink stripped wallpaper and there’s the smell of perfumes in the air.

1. Leniwe popołudnie spędzone z książką / 2. Moja ulubiona letnia sukienka – łup z wyprzedaży, który udało mi się upolować za 30 zł / 3. Na czarno-białych zdjęciach zawsze wyglądam lepiej / 4. Najlepszy sernik z białej czekolady na całym świecie

1. Lazy afternoon with the book / 2. My favourite summer dress bought during sales / I look better on black&white photos / 4. The best white chocolate cheesecake ever

1. Przepiękne wnętrze warszawskiego Kremu / 2.  Najlepszy obiad na upalny dzień – domowy chłodnik / 3. Letnie niezbędniki – książka, okulary i torba-koszyk  / 4. Podczas poszukiwania idealnej sukienki

1. Interior goal – Krem in Warsaw / 2. The best dinner for hot days – homemade cold soup / 3. Summer essentials – book, sunglasses and bag-basket / 4. During looking for a perfect dress

Miłego wieczoru kochani!

Have a nice evening everyone!

 

 

 

 

 

 

PHOTO SHOOT

03.09.2017

photo: Jan Wasiuchnik

stylist: Dominika Maciejewska

makeup: Katarzyna Wysk

assistant: Antoni Kalinkowski

model: Dominika Drozdowska / Model Plus

vintage: New Lady In Town

Wreszcie po dwudziestu latach doszłam do bardzo ważnego wniosku, że najlepsze doświadczenia w moim życiu przyszły niespodziewanie. Mimo tego, że czasami lubię sobie poplanować, zazwyczaj większość moich planów można by zgnieść jak kartkę papieru i wyrzucić do kosza, a właśnie te nieplanowane momenty oprawić w ramkę i zawiesić na ścianie. Ostatni rok był dla mnie bardzo łaskawy jeśli chodzi o stawianie przede mną nowych wyzwań. A jako, że należę do grupy ludzi, którzy nie lubią marnować szans, które stawia przed nimi los, starałam się je wykorzystywać ma maksa. I tym razem życie mnie zaskoczyło. Kto by pomyślał, że kiedykolwiek będę miała okazję sprawdzić się w roli stylistki? Na pewno nie ja. Nigdy nawet by mi to przez myśl nie przeszło. Ale podjęłam wyzwanie i jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam wziąć udział w tym wspaniałym projekcie.

***

Finally after twenty years I came to a very important conclusion that the best experiences in my life came unexpectedly. Despite the fact that sometimes I like planning, usually most of my plans I could crush as a piece of paper and throw away and actually these unplanned moments I could put in a frame and hang on the wall. Last year was for me very gracious when it comes to challenging me. And since I’m the one who don’t like wasting chances, I’ve tried to use them for full. And this time the life suprised me again. Who knew that I would ever have the opportunity to stylize a photo shoot? Not me for sure. But I took the challenge and I’m very happy that I could take part in this amazing project.

Dajcie znać w komentarzach jak Wam się podoba. Miłego wieczoru!

Let me know in comments what do you think about photos. Have a nice evening!