HALLOWEEN & FACTORY GIRL

31.10.2017

beret – H&M / leather jacket – Stradivarius / sweater – Mango / skirt – H&M / ankle boots – Vagabond

Mimo, że w tym roku nie wybieram się na imprezę halloweenową jakiś czas temu zaczęłam się zastanawiać za kogo bym się przebrała. Gdyby ktoś mi się o to zapytał kilka miesięcy temu zapewne wybrałabym Audrey Hepburn, która niezmiennie inspiruje mnie od czasów gimnazjum. Jednak teraz bez wahania odpowiedziałabym Edie Sedgwick. Mimo, że znałam tą postać wcześniej, nigdy nie zwróciłam na nią większej uwagi. Muza Andy’ego Warhola – tyle wiedziałam. Wszystko się zmieniło po obejrzeniu filmu „Dziewczyna z fabryki”. Niedbale ułożone krótkie blond włosy, ostry makijaż, często niechlujnie dobrane ubrania – Edie sprawiała wrażenie zadziornej, szalonej, pewnej siebie dziewczyny, która za nic miała opinie innych. Jednak pod tą powłoką kryła się niezwykle krucha, wrażliwa, rozchwiana emocjonalnie duszyczka o wielkich marzeniach i jeszcze większym zaufaniu do ludzi. To, co początkowo można było uznać za jej atuty – spontaniczność,  otwartość na świat i ludzi, życie chwilą z dnia na dzień, z czasem odebrało jej umiejętność realnej oceny rzeczywistości i doprowadziło do autodestrukcji. Myślę, że o jej fenomenie zadecydował fakt, że większość z nas może znaleźć w sobie coś z Edie. Nie była doskonała (podczas oglądania filmu stwierdziłam, że była wręcz perfekcyjnie niedoskonała), a przy tym niezwykle prawdziwa. A autentyczność, której jest tak mało w dzisiejszych czasach, ceni się najbardziej.

***

Despite the fact I’m not going to Halloween party this year, some time ago I’ve started wondering as who I would dress up. If someone had asked me about it some months ago, probably I would have said Audrey Hepburn, who’s inspired me from the time of middle school. But now I would say without any hesitation – Edie Sedgwick. Inspite of knowing her earlier I’ve never paid particular attention to her. The muse of Andy Warhol – that’s what I knew. Everything’s changed when I saw the „Factory Girl” movie. Carelessly arranged short blond hair, strong make-up, sloppy clothes – Edie was making impression of scrappy, crazy, self-confident women who didn’t care of other people’s opinion. But under that mask was hidden so sensitive and emotional unstable soul who had big dreams but bigger trust in people too. What was firstly thought as her advantages – spontaneity, openness towards the world and people, living day-by-day – later led  her to self-destruction. I think her phenomenon is the fact that most of us can find some Edie in them. She wasn’t perfect (during the movie I thought she was a perfect imperfection) but so real. That authenticy which isn’t so common these days is the most precious thing. 

fot. Natalia Związek

P.S. Udanego Halloween!

PERFECT COAT

23.10.2017

Chciałam przygotować kolejny wpis z cyklu Outfits, ale niestety dopadła mnie choroba (tak przy okazji, nigdy nie leczcie ostrego bólu gardła domowymi herbatkami i ziołowymi tabletkami, bo może się to skończyć np. zapaleniem krtani. Jak wiadomo,człowiek najlepiej uczy się na błędach). Korzystając z okazji, że muszę zostać tydzień w łóżku, postanowiłam zrobić research i przygotować dla Was zestawienie najpiękniejszych płaszczy z sieciówek. Starałam się patrzeć nie tylko na fason, ale również skład. Wiadomo, że ubrania lepsze jakościowo są droższe, ale myślę, że lepiej zainwestować w porządny płaszcz i móc się nim cieszyć przez lata niż kupić dwa czy trzy na sezon, które będzie trzeba wymienić w kolejnym roku. Mam nadzieję, że mój wpis choć trochę pomoże Wam w wyborze i uda Wam się znaleźć coś dla siebie.

***

I wanted to prepare a new „Outfits” post but unfortunately I fell ill (by the way, never treat strong sore throat by taking herbs pills and drinking raspberry tee because you can end up with laryngitis. You know, it is said that people learn best by their mistakes). Taking the opportunity that I have to stay in bed for a week I decided to do research and prepare for you juxtaposition of the most beautiful coats from the popular chain stores. I tried to look not just on the form but on the compositions too. As is known, good-quality clothes are more expensive but I think it’s better to invest in solid coat you’ll be glad about for years than buy two or three ones for a season, which you’ll have to exchange in the next year. I hope my post will help you even just a little to make a choice and you’ll find something good for you.

Coat – Pull&Bear / scarf – H&M / jeans – Pull&Bear

 

  1. COS / 2. Uterque / 3. COS / 4. Solar / 5. Mango

 

  COS / 2. Mango / 3. COS / 4. Mango /  5. Solar

 

  1. Zara / 2. Zara / 3. Mango

 

  1. Zara / 2. Mango

 

  1. Stradivarius / 2. Mango

 

Razem z Melą życzymy Wam miłego wieczoru!

Me and Mela wish you to have a nice evening.

 

BONJOUR

16.10.2017

beret – Pull&Bear / dress – Mango / sweater – & Other Stories / shoes – Vagabond / bag – Mumu

Jesień to zdecydowanie moja ulubiona pora roku w modzie. Uwielbiam ogromne swetry, klasyczne płaszcze, miękkie wełniane szale i czapki. W tym sezonie moim ulubionym dodatkiem są berety. Swój pierwszy kupiłam jeszcze w gimnazjum. Mimo tego, że ma już parę lat, ma się całkiem dobrze i koniecznie musiał dołączyć do dwóch nowych przyjaciółek. Podczas zakupów postawiłam na klasyczne kolory – czerwień, czerń i szarość. Jestem pewna, że dodadzą paryskiego sznytu nawet najprostszej stylizacji.

P.S. Czy wy też jesteście zdumieni jak piękną jesień mamy tego roku? Ja nie mogę się napatrzeć na złoto-czerwone drzewa, kasztany leżące pośród kolorowych liści i promienie słońca dyskretnie wpadające przez okno. Nic tylko wybrać się na spacer i robić zdjęcia.

***

When it comes to fashion, autumn is definitely my favourite time of the year. I love big sweaters, classic coats, soft wool scarfs and hats. This season my favourite detail is beret. My first one I bought in the middle school. Despite the fact it was few years ago, my grey beret is in a good shape and it’s joined it’s two new friends – red and blacky ones. I’m sure they will add some parisian chic even to the simplest outfits.

P.S. Are you amazed how beautiful autumn we have this year? I can’t take my eyes off golden-red trees, chestnuts lying among colourful leaves and sunshine discreetly coming through the window. Nothing but go for a walk and take some photos.

Outfit photos: Natalia Oumedjebeur

The last one: me