BYE BYE AUTUMN

29.11.2017

coat – Zara / sweater – H&M / jeans – Zara / shoes – Stradivarius / bag – Mumu / watch – vintage

Zdjęcia do tego posta przygotowałam już jakiś czas temu, kiedy jeszcze słońce wychodziło zza chmur a drzewa pokrywały złoto-czerwone liście. Jednak postanowiłam, że opublikuję je pod koniec listopada jako miłe wspomnienie tegorocznej jesieni.

Jeśli chodzi o stylizację to jest ona jak najbardziej aktualna. Prosty czarny płaszcz, wysokie kozaki i duży sweter o grubym splocie moglibyśmy założyć nawet na obecną pogodę. Tylko warto by było uzupełnić ten zestaw o czapkę, szalik i rękawiczki, żeby było nam cieplej. Jeśli chodzi o buty to od kilku lat nie kupowałam kozaków. Nosiłam je każdej zimy w dzieciństwie i kiedy już wkroczyłam w nastoletni wiek chętniej wybierałam botki. Jednak w zeszłym roku coś mnie podkusiło i postanowiłam dać kozakom szansę. Wybrałam klasyczne czarne na dość niskim obcasie. Bardzo ładnie wyglądają w zestawieniu z czarnymi gładkimi  lub woskowanymi  jeansami albo grubszymi rajstopami i sukienką. W przypadku fasonu do kolan nawet nie za wysoki obcas optycznie wydłuża i wysmukla nogi. Tak więc podczas budowania garderoby na mroźne zimowe dni, pomyślcie o kozakach.

***

Photographs for this post I prepared so long time ago when the sun was coming out from behind the clouds and trees were covered with yellow-red leaves. But I decided to publish them in late November as a pleasant memory of this year beautiful autumn.

When it comes to the outfit, it is absolutely current. Simply black coat, high boots and thick weave big sweater we could wear even for current weather. But we could fill this combo in hat, scarf and gloves to keep warm. When it comes to shoes I haven’t bought high boots for several years. I was wearing them every winter in my childhood and when I became a teenager I more gladly chose ankle boots. But last year something struck me and I decided to give a chance to high boots. I chose low heel classic ones. They look so beautiful with black smooth/waxed jeans or with dress and thick tights. In the case of knee-high boots even not high heel makes our legs longer and slimmer. So when you’ll build your winter wardrobe, think about them.

Razem z Korą życzymy Wam miłego wieczoru! / Have a nice evening!

fot. Agata Błaszczyk

PERFECT OUTFITS #4

26.11.2017 

1.

jeans – H&M / sweater – & Other Stories / coat – & Other Stories / bag – Holie / watch – Daniel Wellington / hat – Zara /  gloves – Zara / socks – Mangoscarf – Zara / shoes – & Other Stories

Biorąc pod uwagę, że dziś ostatni dzień wyprzedaży z okazji Black Friday postanowiłam przygotować dla Was kilka zestawów na różne okazje w większości z wykorzystaniem przecenionych rzeczy z popularnych sieciówek. Mam nadzieję, że mój post okaże się pomocny i uda Wam się znaleźć coś dla siebie.

P.S. Wszystkie rzeczy zapisane grubą czcionką są na wyprzedaży :)

Taking into account that today is the last day of Black Friday sales, I decided to prepare the post with my propositions of outfits. Mostly I used cut-price products from popular chain stores. I hope my post would be helpful and you’ll find something for you.

 

2.

sweater – H&M / jeans – Levis / down jacket – H&M / bag – Mango / beanie – & Other Stories / socks – H&M / shoes – eobuwie.com / gloves – Mango / scarf – Mango 

 

3.

gloves – Zara / hat – Zara / shoes – & Other Stories / jacket – Mango / sweater – H&M / scarf – H&M / jeans – H&M / watch – Daniel Wellington / earmuffs – Ugg 

 

4.

sweater – Zara / coat – H&M / gloves – Tommy Hilfiger / shoes – & Other Stories / bag – Zofia Chylak / watch – Tommy Hilfiger / hat – H&M / scarf – Zara / jeans – Levis 

 

Miłej niedzieli! / Have a nice Sunday!

 

FALL SEASON BEAUTY ESSENTIALS

23.11.2017

Mimo, że w kwestii kosmetyków nie uważam się za ekspertkę to postanowiłam przygotować krótki wpis z moimi jesienno-zimowymi niezbędnikami, które pomagają mi w codziennej pielęgnacji. Nie ma wśród nich „upiększaczy”, bo makijaż nie jest moją mocną stroną, bo a) malować się nie lubię i b) nie umiem. W sumie na co dzień oprócz pomadek używam tylko korektora i pudru w kamieniu. Za to nadrabiam jeśli chodzi o kosmetyki pielęgnacyjne. Różnego rodzaju kremy, balsamy, maseczki, peelingi, odżywki to coś, co uwielbiam. Spośród wielu przetestowanych wybrałam te, które od dłuższego czasu najlepiej mi służą i idealnie sprawdzają się na obecną pogodę.

Although I’m not an expert in matters of cosmetics, I decided to prepare a short post about my A/W essentials which help me in daily care. I won’t talk about make-up cosmetics because it’s not my strong point because a) I don’t like putting on me make-up and b) I can’t do this. Actually aside from lipsticks I usually use concealer and powder. But when it comes to the body care cosmetics I love them. Creams, balms, scrubs, conditioners, masks are my kind of thing. From among tested ones I’ve chosen some which in my opinion are the best and they are perfect for the weather out the window. 

Suchy szampon marki Aussie – swój pierwszy znalazłam w Glossyboxie ponad rok temu i od tamtej pory tylko raz kupiłam inny. Aussie przywraca włosom świeżość, co w sezonie czapek jest niezwykle cenne, a także ma piękny brzoskwiniowy zapach, który długo utrzymuje się na włosach.

Jedwab do włosów marki Biosilk – po wypróbowaniu niezliczonej ilości odżywek mogę wreszcie stwierdzić, że trafiłam na kosmetyk, który naprawdę działa na moje włosy. Dwa-trzy razy w tygodniu lekko wcieram go w wilgotne, rozczesane włosy. Efekty są od razu widoczne – włosy są gładkie i miękkie w dotyku i co najważniejsze – nie ma żadnych problemów z ich rozczesywaniem.

Dry shampoo by Aussie – my first one I found in Glossybox last year and since then I’d bought another one just one time. Aussie makes my hair fresh what is very precious in the ‚hat season’ and it has a smell of peach which persists on hair so long. 

Hair silk by Biosilk – Two-three times a week I softly rub it in my damp hair. You can see the effect immediately – hair is soft and smooth and what it’s the most important – there’s no problems with brushing hair.

Cukrowy scrub do ciała Milk & Honey Gold marki Oriflame – zawiera organicznie pozyskane ekstrakty z mleka i miodu i naturalne składniki złuszczające. Delikatnie usuwa martwy naskórek i nawilża skórę, dzięki czemu jest miękka i przyjemna w dotyku. To, co mi się w nim jeszcze podoba to miodowy zapach idealny na jesienno-zimową porę.

P.S. Od jakiegoś czasu można kupować kosmetyki Oriflame przez internet, więc jeśli macie ochotę -> pl.oriflame.com

Sugary body scrub Milk&Honey Gold by Oriflame – it contains extracts organically obtained from milk and honey and natural exfoliating ingredients. It softly exfoliate dead skin cells and moisturize skin what makes it soft. What I like too is its honey smell perfect for current season. You can buy this scrub on pl.oriflame.com

Masło do ciała Coconut Miracle marki Efektima – zawiera olejek kokosowy i drobinki z olejkiem jojoba. To mój kolejny łup z Glossyboxa. Kupiłam już trzecie pudełko i wiem, że jak mi się skończy to zaopatrzę się w kolejne. Masło jest idealne do skóry wrażliwej. Pozostawia ją nawilżoną, gładką i miękką. A zapach świeżego kokosa sprawia, że ma się ochotę je zjeść niczym pudełko lodów.

Body butter Coconut Miracle by Efectima – it contains coconut oil and jojoba oil. It’s my second loot from Glossybox. I’ve bought the third box and I’m sure when I use it up, I’ll buy the another ones. This butter is perfect for the sensitive skin. It makes it moistened, smooth and soft. And the coconut smell makes me want to eat it like a box of ice-cream.

Krem uniwersalny Tender Care marki Oriflame – zawiera naturalny wosk pszczeli i witaminę E. Stosuję go jako balsam do ust, aby chronić je przed wysuszeniem, o co nietrudno w jesienno-zimową porę. Balsam natłuszcza usta, pozostawiając je miękkie i gładkie. Jedynym minusem jest aplikacja. Gdyby krem był dostępny w pomadce to byłoby idealnie.

Universal cream Tender Care by Oriflame – it contains natural beeswax and vitamin E. I use it as a lip balm to protect them from desiccation. It greases lips and makes them soft and smooth. The only minus is the application. It would be better as a lipstick.

Moja niezawodna i warta wszystkie pieniądze pomadka Chanel Rouge Allure 134 Audacieuse. Uwielbiam ją przede wszystkim za to, że nie ma problemu z jej równomiernym rozprowadzaniem. Ponadto delikatnie natłuszcza usta i ma tak uniwersalny kolor, że nadaje się zarówno na co dzień jak i wieczorne wyjście.

My reliable and worth all money lipstick Chanel Rouge Allure 134 Audacieuse. I love it the most because it it’s easy to   spread. Moreover it softly greases lips and its color is so universal that I can use it for a day and for the night out.

Ostatnio moje dwa ulubione kolory lakierów hybrydowych z Semilaca – 075 Stylish Brown (mam nim pomalowane paznokcie na zdjęciu – mimo nazwy, zupełnie nie przypomina brązu) i 098 Elegant Cherry

Recently my favorite colors of Semilac hybrid nail polishes – 075 Stylish Brown and 098 Elegant Cherry

Latem zdecydowanie wolę delikatniejsze zapachy, ale jesienią i zimą stawiam na mocniejsze. Mój ulubiony to YSL Black Opium, w którym możemy znaleźć m.in. nuty czarnej kawy, jaśminu, kwiatu pomarańczy, różowego pieprzu, paczuli i wanilii. Zapach jest tak trwały, że pozostaje na szaliku albo swetrze nawet do trzech dni.

In the summer I prefer softer smells but in the autumn and winter I chose stronger ones. My favorite is Black Opium by YSL, which contains notes of black coffee, jasmin, flower of orange, pink pepper, patchouli and vanilla. The smell is lasting and it stays on the scarf or sweater even three days. 

Mam nadzieję, że ten wpis okaże się choć trochę pomocny. Niedługo zbliżają się święta i myślę, że niejedna mama, przyjaciółka czy siostra ucieszyłaby się z takich prezentów (swoją drogą, za jakiś czas na blogu pojawi się wpis z moimi propozycjami świątecznych prezentów). Miłego wieczoru!

I hope this post will help you a bit. The Christmas is coming and I think your mum, sister or best friend would be happy if she’s got the gift like that (by the way, I’ll prepare a post with my propositions of Christmas gifts soon). Have a nice evening! 

NAVY TRENCH COAT

18.11.2017

trench coat – vintage / sweater – C&A / trousers – Zara / beret – H&M / scarf – H&M / bag – Mango / shoes – Vagabond / watch – Marc by Marc Jacobs

Nowy Jork, lata 60. Na jednej z uliczek na Brooklynie w strugach deszczu stoi para. On – wysoki blondyn z niebieskimi oczami, ona – śliczna, drobna dziewczyna z włosami związanymi w dwa kucyki. Na palcu ma pierścionek z paczki orzeszków, a pod płaszczem chowa dopiero co znalezionego rudego kota. Oboje cali mokrzy, ubrani w beżowe trencze całują się, a w tle rozbrzmiewa „Moon River” Henry’ego Mancini’ego . Chyba nie muszę mówić z jakiego filmu pochodzi ta scena.

Mimo tego, że od premiery „Śniadania u Tiffany’ego” minęło już 56 lat, film nadal jest źródłem wielu inspiracji. Klasyczna garderoba Holly, w której można znaleźć m.in. beżowy trencz, małą czarną, cygaretki, czółenka na niskim obcasie i okulary muchy, od wielu lat jest moim obiektem pożądania. Tej jesieni na cel wyznaczyłam sobie znalezienie idealnego trencza. Jednak w przeciwieństwie do Holly, postawiłam na kolor ciemnogranatowy. Po kilku miesiącach żmudnego szukania, wreszcie znalazłam taki, który spełnił moje wszystkie oczekiwania. Kiedy sieciówki zawiodły i odłożyłam ten zakup na wiosnę, przez przypadek wpadłam na mój ideał w second-handzie. Jak to u mnie zazwyczaj bywa, im mniej się staram, tym bardziej wychodzi.

***

New York, the 60’s. On a Brooklyn street in the rain is standing a couple. He – tall, blonde with blue eyes, she – nice, petite, having hair worn in two ponytails. She has a ring taken from a bag of nuts on her finger and a ginger cat hidden under the coat. Man and woman wearing beige trenches are kissing and in the background is heard ‘Moon River’ by Henry Mancini. I quess, I don’t have to tell from what movie this scene is.

Although it’s been 56 years from the premiere of ‘Breakfast at Tiffany’s’, this movie inspires us all the time. Holly’s wardrobe which indcuded beige trench coat, little black dress, cigarillos pants, pumps and big glasses has been my object of desire from many years. This autumn I targeted to find a perfect trench coat. But in contrast to Holly, I wanted a dark navy one. After some months of arduous looking for it, I’ve finally found the one which meet my expectations. When chain stores dissapointed me and I postponed this purchase for the spring, I crashed into my perfect one in a second hand. What’s typical to me the less I do my best the better results I get.

fot. Monika Łyko

CORDUROY PANTS

12.11.2017

beret – Pull&Bear / golf – H&M / wool jacket – H&M / trousers – H&M / bag – Mango / shoes – Vagabond / watch – Marc by Marc Jacobs

Zastanawialiście się kiedyś jakich rzeczy na pewno byście nigdy nie założyli? Gdybym jakiś czas temu miała je zapisać na kartce, z pewnością znalazłyby się wśród nich sztruksy, które kojarzyły mi się z podwórkową modą lat dzieciństwa. Jednak czas weryfikuje nasze gusta i jak się okazało, nawet sztruksy mogą być atrakcyjną alternatywą dla kochanych przez większość z nas jeansów.

Jeśli chodzi o sam materiał, został on wynaleziony w XVIII wieku i dlatego, że był noszony przez wszystkie warstwy społeczne nazwano go „aksamitem dla biedaków”. Później był wykorzystywany do produkcji odzieży robotniczej, a w latach 20. XX wieku pokochali go paryscy intelektualiści. Złote czasy tego materiału przypadają jednak na lata 50., kiedy zaczęli go namiętnie nosić studenci prestiżowych amerykańskich uczelni. Moda na sztruks szybko opanowała ulice i trafiła do szaf takich gwiazd jak Mick Jagger, Bob Dylan czy Beatelsi. Szkoda tylko, że później sztruksy wpadły w stan hibernacji i zaczęły się kojarzyć z niezbyt stylowymi panami w podeszłym wieku. Ale uwierzcie mi, nie taki diabeł straszny jak go malują. Ja swoje sztruksy znalazłam w H&M podczas uzupełniania jesiennej garderoby. Gdy zastanawiałam się nad ich zakupem przeprowadziłam w przymierzalni małą burzę mózgów. Znalazłam całkiem sporo zalet tych spodni. Po pierwsze są uniwersalne, bo mają czarny kolor. Po drugie – wygodne, bo mają lekko rozszerzane nogawki. Po trzecie – są miękkie i przyjemne w dotyku. Po czwarte, sztruks to dość gruby materiał, dlatego będzie idealny na sezon jesienno-zimowy. Po chwili byłam pewna, ze to będzie udany zakup i taki też był. Zanim skreślicie sztruksy, zastanówcie się czy nie warto dać im szansy.

***

Have you ever wondered what clothes you would never wear? If you had asked me that some time ago I’d have probably said – corduroy pants which made me think of the time of my childhood. But time verifies our taste and even corduroy pants can be a good alternative for loved by most of us jeans.

When it comes to this material, it was invented in the eighteenth century and because of the fact it was worn by all layers of society it was called „velvet for the poor”. Later it was used in produkction of working clothes and in the 20’s it was loved by paris intellectuals. But the 50’s were golden age of curduroy when students of american prestigious universities started wearing it. This trend fast made a move to the streets and became loved by stars like Mick Jagger, Bob Dylan and the Beatles. What a pity that later the corduroy pants started making us think of not very stylish men over the hill. But believe me, not as black as it’s painted. I bought my trousers in H&M during the autumn shopping. I had a little brainstorm in the fitting room and I found some advantages of corduroy. Firstly, it’s universal because of the black colour. Secondly, it’s comfy beacause they have broader pantlegs. Thirdly, they’re soft. Fourthly, they have thick material so they’re perfect for fall season. After a moment I was sure it would be a good investition and so it was. Before you cross the corduroy pants for good, think about giving them a chance. 

 


fot. Natalia Oumedjebeur

 

The Perfect Outfit #3

11.11.2017

 

coat – Zara

earrings – Mango 

bag – Mango

cashmere sweater – Zara

ankle boots – & Other Stories

bra – God Save Queens

jeans – Levis

lipstick – Chanel Rouge Allure 99 Pirate

 

Może nie jestem zbyt odkrywcza, ale jesienią zestaw: jeansy plus ogromny sweter to mój zdecydowany faworyt. Jeśli chcemy dodać mu odrobiny elegancji wystarczy założyć wyższe botki, przewiesić przez ramię niewielką torebkę w stylu vintage, pomalować usta czerwoną szminką i voilà – jesteśmy gotowe na podbój świata.

***

Maybe I’m not so creative but durig fall season combination: jeans and big sweater is my favourite one. If we want to add some chic to it, it’s enough to wear high ankle boots, take to your hand a small vintage bag, put red lipstick on your lips and voilà – you’re ready to conquer the world.

 

DERBY

9.11.2017

shoes – Vagbond / jeans – Stradivarius / golf – H&M / coat – Pull&Bear / scarf  – H&M / beret – H&M / bag – Mango / watch – vintage

Też tak czasami macie, że gdy założycie pewne buty to najchętniej nigdy byście ich nie zdejmowali i za żadne skarby nie zamienilibyście na żadne inne? Ja tak miałam z Derbami z Vagabonda, które stoją na pierwszym miejscu mojego rankingu najlepszych butów na jesienną porę. Według legendy żyjący w XIX wieku angielski hrabia Derby miał trudności z zakładaniem butów. Z pomocą przyszedł mu szewc, który stworzył dla niego buty z otwartą przyszwą, posiadające pięć par oczek na sznurowadła, dzięki czemu stały się łatwiejsze w nakładaniu na stopy. Dziś Derby są jednym z najpopularniejszych modeli męskich butów w Europie. Bardzo lubię łączyć typowo damskie elementy garderoby z takimi, które wyglądają jakbym dopiero co wyciągnęła je z szafy chłopaka. Dlatego podczas planowania jesiennych zakupów na mojej liście znalazły się właśnie Derby. Po pierwsze dlatego, że miałam już dosyć klasycznych botków i kozaków. Po drugie –  są nieprawdopodobnie wygodne. Po trzecie – to tak klasyczny krój, że mogę je nosić niemal do wszystkiego – zarówno do spodni, jak i spódnic i sukienek. Kiedy na dworze jest cieplej mogę założyć do nich krótkie skarpetki, a gdy się robi chłodniej spokojnie mogę je zestawić z dłuższymi w ciekawy wzór. Jak już pewnie zdążyliście zauważyć uwielbiam inwestować w uniwersalne buty, ubrania i dodatki, które mogę później wykorzystać na różne okazje i miksować na wiele sposobów. Jak zaczęłam przygotowywać ten post, zdałam sobie sprawę, że mam na sobie wszystkie ulubione w ostatnim czasie rzeczy – wełniany płaszcz w kratę, duży czarny szal i beret, czarny golf, moją niezawodną shopperkę, derby i mały zegarek na czarnym pasku, który przeleżał wiele lat w szkatułce czekając na swój wielki powrót (dosłownie wielki – teraz noszę go niemal codziennie). Chętnie poznam wasze jesienne niezbędniki, bez których nie wyobrażacie sobie stawić czoła coraz bardziej szarej i chłodniejszej rzeczywistości.

***

Do you know the situation when you put on a pair of shoes and never want to take them off? It happened to me when I bought my Derby shoes from Vagabond which are my favourite ones for the fall season. According to legend, living in the nineteenth century english count Derby had a problem with putting on his shoes. Local shoemaker helped him and made shoes with open instep, having five pairs of holes for bootlaces which were easier to put on. Today Derby are one of the most popular model of male shoes in Europe. I really like to combine typical female clothes with ones which look like recently taken from my boyfriend wardrobe. That’s why I put on my autumn shopping list list just Derby. Firsty, I was fed up with ankle boots and high boots. Secondly, they are unbelievable comfy. Thirdly, this model is so classy that I can wear it almost to everything – to trousers, skirts, dresses. When the weather is warmer I can put short socks on and when it’s cold outside I can choose longer ones with interesting print. Just as you know, I love to invest in universal shoes, clothes and accesories which I can use for different occasions and combine in different ways. When I’ve started writing this post I’ve realised I have all my last favourites things on me – wool checked coat, big black scarf, black beret and golf, my reliable shopper bag, derby and small watch on the black leather belt, which was laying so long time in the jewel case waiting for his big comeback (literally big – now I’m wearing it almost everyday). I want to know what are your autumn essentials which are necessary to face up to colder and gloomier reality.

fot. Natalia Oumedjebeur

 

ABOUT LAST MONTHS – SEPTEMBER & OCTOBER

5.11.2017

Większość moich znajomych nie przepada za jesienią. A ja ją wprost kocham. Bo jak można nie lubić gorącej herbaty z malinami, cynamonowych świeczek, owsianki z pieczonymi jabłkami i śliwkami i spacerów pośród złotych liści? Mimo, że rzeczywistość za oknem jest coraz bardziej szara, a dni są coraz chłodniejsze, zamierzam korzystać z ostatnich dni jesieni jak tylko się da. Nic tylko założyć ciepły płaszcz, otulić się ogromnym szalem i wyruszyć na spacer.

Most of my friends don’t like fall season. But I love it. How could we not like hot raspberry tea, cinnamon candles, oatmeal with baked apples and plums and walks among golden leaves? Despite the fact that reality outside the window is more and more gloomy and days are increasingly colder, I will take advantages of autumn as I can. Nothing but put a warm coat and big scarf on and go for a walk.

1. Idealny poranek z kotem u boku / 2. W tym roku zdecydowanie pobiłam rekord w robieniu zdjęć jesiennych drzew / 3. Mój jesienny faworyt – Semilac 098 Elegant Cherry, sweter i bransoletka – & Other Stories / W drodze, kiedy noszenie płaszczy nie było jeszcze konieczne

1. Perfect morning with the kitty by my side / 2. This year I’ve definitely break the record of taking photos of autumn trees / 3. My autumn favourite – Semilac 098 Elegant Cherry, sweater and bracelet – & Other Stories / On the way

1. Uwielbiam zapach czarnej kawy, dlatego nic dziwnego, że „Black Opium” od razu skradły moje serce / 2. Nie ma jesieni bez dyni / 3. Popołudniowy spacer / 4. Leniwy poranek

1. I love the smell of black coffee. It’s not surprising that the „Black Opium” is my favourite perfume / 2. There’s no fall without pumpkins / 3. Evening walk / Lazy morning

Takie wieczory lubię najbardziej / Nights like this I like the most

1. Derby – najlepsze buty na jesienną porę / 2. i 3. Smak jesieni – dyniowe ciasteczka i zupa krem (przepis znajdziecie poniżej) / 4. Odrobina przyjemności nikomu nie zaszkodzi

1. Derby – the best shoes for the fall season / 2. and 3. The taste of autumn – pumpkin cookies and cream / 4. A little bit of pleasure never hurt anybody

Przepisy (z moimi małymi modyfikacjami) pochodzą ze strony http://www.jadlonomia.com/, z której (obok http://whiteplate.com/) najczęściej korzystam podczas szukania kulinarnych inspiracji.

Recipes (with my little corrections) you can find on the http://www.jadlonomia.com/ , which (with http://whiteplate.com/) is my favourite culinary blog.

1. Mela / 3. Mały zegarek na skórzanym pasku, który przeleżał kilka lat w szkatułce, czekając na swój powrót / 4. Nie ma nic bardziej odstresowującego niż wieczorne szkicowanie

1. Mela / 3. The small watch with a leather belt was laying so long in my jewel case waiting for its big moment / 4. There’s nothing more destressing than night sketching

Do 12 listopada w warszawskiej Zachęcie można zobaczyć prace uczestników ósmej edycji konkursu „Spojrzenia 2017” przeznaczonego dla młodych polskich artystów. W tym roku udział w  wydarzeniu wzięli twórcy urodzeni w latach 1984-1987, reprezentujący różne części Polski, dla których głównym punktem odniesienia w twórczości jest człowiek. Co ciekawe, na wystawie można zobaczyć dzieła z różnych dziedzin sztuki – obrazy, rzeźby, instalacje oraz filmy.

To 12 of November in Zachęta National Art Gallery in Warsaw you can see wors of artists who took part in the eight edition of the „Views 2017”. This year in this competition took part artists born between 1984-1987, representing various regions of Poland, whose art is linked by a shared interest in humanity.

1. Tak pięknie u nas na kampusie / 2. Poranna kawa to podstawa (chociaż staram się ograniczać jak mogę) / 3. Maleństwo / 4. Swetrów nigdy za dużo (czarny – & Other Stories, biały – zrobiony na drutach przez moją zdolną babcię, kremowy – Mango, szary – Stradivarius)

1. It’s so beautiful on the main campus of the Warsaw University / 2. Morning coffee is the key / 3. My little one / 4. I never have enough sweaters (the black one – & Other Stories, the white one – knitted by my talented grandma, the creme one – Mango and the grey one – Stradivarius)

Pokaz kolekcji Lidii Kality na jesień-zimę 2017/2018 w zajezdni tramwajowej na warszawskich Młocinach. Cała kolekcja była utrzymana w punkowym klimacie. Na wybiegu nie zabrakło t-shirtów z buntowniczymi hasłami, kraciastych sukienek, pociętych spodni i ciekawych okryć. Projektantka zaprezentowała włochate swetry, parki podszyte sztucznym futrem i trencze nabite ćwiekami i agrafkami. Grunge’owego charakteru kolekcji dodały również suwaki i łańcuchy. Mimo, że to nie jest moja estetyka, to gratuluję Lidii, że udało jej się w tak spójny sposób wyrazić swoją wizję.

A/W 2017/2018 Lidia Kalita fashion show at the Żoliborz tram station in Warsaw. The collection so punk collection. It contained t-shirts with rebel slogans, checked dresses, ripped jeans and interesting outerwear. There were fluffy sweaters, parkas laced with artificial fur and trentch with studs and safety pins. More grunge character added to collection zippers and chains. Despite it istn’t my esthetics, I want to congratulate to Lidia for express her vision in the coherent way.

Leśny spacer z moim większym zwierzakiem /  Forest walk with my love Kora

1. Śpioch / 2. i 3. Piękna złota polska jesień / 4. Ulubiony magazyn albo książka to podstawa

1. Sleeppy girl / 2. and 3. Beautiful golden polish autumn / 4. Favourite magazine or book is the key

Miłego dnia! / Have a nice day!