CAPSULE WARDROBE – WHITE SHIRT

27.01.2018

shirt – Cubus / jeans – Mango / jewellery – vintage 

Jeśli miałabym wybrać jedną rzecz, którą mogłabym nosić przez całe życie z pewnością byłaby to biała koszula. Ciężko by było znaleźć osobę, która nie miałaby chociaż jednej w swojej szafie. I myślę, że nie ma osoby, która by nie wyglądała w niej dobrze (oczywiście jeśli fason jest odpowiednio dobrany do figury). Uwielbiam wielofunkcyjne ubrania, a koszulę można nosić na milion sposobów. Osobiście najczęściej wybieram połączenie – „blue jeans, white shirt”, ale mogę ją zestawić z niemal ze wszystkimi „dołami” z mojej szafy – czarnymi woskowanymi spodniami, eleganckimi cygaretkami, czarną dopasowaną mini i jeansowymi szortami. Najbardziej lubię oversizowe koszule, które latem mogę zamienić w minimalistyczną sukienkę albo nosić rozpięte na strój kąpielowy. Karl Lagerfeld w książce „Świat według Karla” powiedział: „Jeśli zapytacie, jaki jest największy wynalazek w modzie, którego autorem chciałbym być, powiem: żałuję, że to nie ja wymyśliłem białej koszuli. Dla mnie koszula to podstawa wszystkiego. Wszystko inne przychodzi potem.” Zgadzam się z tym w stu procentach. Jeśli masz białą koszulę, tworzenie zestawów, nie ważne czy na codzień czy na szczególną okazję, nie sprawi żadnego kłopotu. Nic dziwnego, że ikony stylu takie jak Audrey Hepburn, Marylin Monroe, Grace Kelly czy Jane Birkin tak chętnie sięgały po tą część garderoby.

 

 

 

 

 

CURRENTLY IN SHOPS

1. COS / 2. COS

 

1. Mango / 2. & Other Stories

 

1. Uterque / 2. Massimo Dutti 

TAKE SOME INSPIRATIONS

 

Mam nadzieję, że post Wam się spodobał. Możecie napisać w komentarzach jak wasze wrażenia i udostępnić znajomym czy przyjaciołom, których mógłby również zainteresować. Miłego wieczoru!

P.S. Jeśli chcecie być na bieżąco ze wszystkimi nowościami jakie pojawiają się na blogu, zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku (klik).

***

If I had to choose just one thing I would wear forever for sure it would be a white shirt. I’d be hard to find someone who doesn’t have any one in his wardrobe. And I think there’s no one who wouldn’t look good in it (obviously when a cut is properly picked to his figure). I love multifunctional clothes and a white shirt can be worn in million ways. Personally I most often choose a combo „blue jeans, white shirt” but I can combine it almost with all „downs” from my wardrobe – black wax trousers, elegant cigarette trousers, black fitted miniskirt and jeans shorts. I love the most oversize shirts which I can change in summer into minimalist dress and wear on my swimsuit. Karl Lagerfeld in his book „The World according to Karl” said  „If you asked me which is the biggest invention in fashion world, the author of which I want to be, I would say – I regret I didn’t figure out a white shirt. It is the basis of everything. Everything different comes later.”  I fully agree with it. If you have a white shirt, completing daily outfits wouldn’t be a problem. No wonder, the style icons as Audrey Hepburn, Grace Kelly, Marilyn Monroe and Jane Birkin were so willingly reaching for it. 

 

CAPSULE WARDROBE

25.01.2018

Wraz z nadejściem nowego roku przygotowałam kilka nowych pomysłów na bloga. Jedna z nowych serii rusza już dziś i nazwałam ją CAPSULE WARDROBE. Postaram się raz w tygodniu wstawiać wpis z kolejnymi elementami, które tworzą moją codzienną ubraniową bazę wraz z propozycjami fasonów dostępnych w obecnych kolekcjach.

 

CAPSULE WARDROBE czyli najprościej mówiąc szafa w kapsułce. Głównym założeniem jest stworzenie garderoby, w której będzie się znajdowała niewielka liczba ubrań, ale będą dobrane w taki sposób, aby można było je łączyć w różne zestawy. Nie uważam się za jakąś specjalistkę w tej dziedzinie, ale podzielę się z wami rozwiązaniami, które sprawdziły się w moim przypadku.

Oto kilka z nich:

  1. Zastanów się w jakich ubraniach się najlepiej czujesz i które najczęściej nosisz. 
  2. Przygotuj bazę, do której będziesz mogła wprowadzić bardziej „odważne” elementy. 
  3. Możesz sobie przygotować już gotowe zestawy i zapisać pomysły w notatniku. 
  4. Znajdź oddzielne miejsce w szafie, gdzie umieścisz swoje niezbędniki na dany sezon. Dzięki temu pozbędziesz się problemu porannych poszukiwań białego t-shirta czy czarnego swetra pośród pozostałych ubrań.
  5. Biorąc pod uwagę nasz klimat, co sezon twórz sobie nową bazę, albo żeby ułatwić sobie życie, wymieniaj poszczególne elementy (wiadomo, że nasze ulubione „blue jeans” czy białą koszulę możemy nosić niemal przez 3/4 roku, natomiast białą lnianą sukienkę tylko latem).

Jeśli się zastanawiacie dlaczego warto stworzyć CAPSULE WARDROBE, podam Wam kilka sensownych argumentów:

  • Mamy z głowy problem pod tytułem „Nie mam się w co ubrać”, bo nawet jeśli nie mamy pomysłu, możemy sięgnąć do naszej kapsułkowej szafy i zawsze znajdziemy zestaw, który nie tylko będzie na nas dobrze leżał, ale przede wszystkim będziemy się w nim dobrze czuły.
  • Poznajemy siebie i odkrywamy swój własny styl. Selekcjonowanie ubrań sprawia, że zauważamy, w czym się najlepiej czujemy i jakie kolory i fasony do nas najlepiej pasują.
  • Oszczędzamy czas, który kiedyś marnowałyśmy na stanie przed szafą i przymierzanie niezliczonej ilości rzeczy (czasami wychodząc z domu z marnym efektem).
  • Oszczędzamy pieniądze, bo jeśli zdamy sobie sprawę, że mamy w szafie wszystko czego nam potrzeba to po co kupować więcej? 

 

Mam nadzieję, że mój wpis choć trochę Was zainspirował do działania. Trzymam za Was mocno kciuki, żeby udało Wam się stworzyć spójną, wygodną i funkcjonalną Capsule Wardrobe. 

***

With the arrival of new year I prepared some new ideas for my blog. One the the new series is coming today and I called it CAPSULE WARDROBE. Once a week I’ll try to put a post with another elements which are my daily basics with propositions of ones available in current collections. 

CAPSULE WARDROBE 

The main principle of Capsule Wardrobe is to create a wardrobe in which would be a small amount of clothes but they would be matched that way we could combine they in many different ways. I don’t actually think I’m a specialist in this area but I’ll share with you some solutions which work out in my case. There they are:

  1. Think about in which clothes you feel the best and which you wear most commonly.
  2. Prepare „base” to which you could add some new courageous elements.
  3. You could prepare some complete outfits and note your ideas in notebook.
  4. Find a separated place in your wardrobe where you could put your essentials for particular season. Thanks to this fact you’ll avoid a problem of morning looking for a white t-shirt or a black sweater among other clothes. 
  5. Taking into account the climate of our country, every season create a new „base” or to make your life easier, replace individual components (as we all know, we could wear our favorite blue jeans or a white shirt for almost 3/4 of a year but a white linen dress only in the summer).

If you think about why it’s worth to create a Capsule Wardrobe, I have some sensible arguments:

  • You’ll get over with „I have nothing to wear” problem because even when you don’t have any idea, you could look to the capsule wardrobe and you’ll always find an outfit which would not only look good on you but you would feel so good in it too. 
  • You’ll have a chance to explore yourself and find your own style. Selection of clothes will make you see in which ones you look good and which colors and cuts fit you the best.
  • You’ll save some time which you’ve wasted for standing in front of your wardrobe and trying on countless clothes (sometimes leaving your house with a poor effect).
  • You’ll save some money because when you realize you have all you need in your wardrobe you’ll ask yourself why buying something more? 

I hope my post inspired you even just a bit. I keep my fingers crosses for you that you’ll managed to create a consistent, comfortable and functional Capsule Wardrobe. 

 

 

WINTER IS HERE

17.01.2018

coat – Zara

trousers – Zara

sweater – Mango

scarf, hat and gloves – Camaieu

bag – Mango

ankle boots – Zara

 

Jest i ona! Nareszcie zawitała do nas prawdziwa zima. Zdaję sobie sprawę, że dla sporej grupy ludzi (zwłaszcza tych, którzy muszą wcześnie rano dojeżdżać samochodami do pracy) jest to marny powód do radości, ale ja się bardzo cieszę, kiedy zobaczę choć kilka płatków śniegu za oknem. Od razu przypominają mi się błogie czasy dzieciństwa, kiedy razem z siostrą i rodzicami chodziliśmy na sanki albo lepiliśmy z kuzynami bałwany i igla w ogrodzie mojej babci. A nie ma nic lepszego niż słodka chwila wspomnień, przenoszących nas w moment, kiedy byliśmy naprawdę szczęśliwi. Poza tym, kiedy mróz szczypie nas w nosy i nasze ręce drętwieją nawet w ogromnych wełnianych rękawiczkach, mamy dobry pretekst, żeby bez wyrzutów sumienia zostać w domu, przygotować dobre jedzenie i włączyć ulubiony serial. A jak to mówi jedna z moich przyjaciółek nie jesteśmy robotami i każdy z nas potrzebuje się czasami zatrzymać i odpocząć.

***

Winter is here! I know that for many people (especially for those who have to early commute to work by cars) it’s not a reason to rejoice. But I’m so happy every time I see just a few snowflakes outside the window. Right away I have on my mind my childhood when me, my parents and sister would go sledding and me and my cousins would make snowman  and igloos in my grandma’s garden. There’s nothing better than sweet moment of memories which take us to the time when we were really happy. Besides, when frost sting our noses and our hands go numb even in big wool gloves, we have a good excuse to stay home, make delicious food and watch a favorite TV series. And as one of my best friend says we aren’t robots and everyone needs to stay for a while and takes some rest.

 

 

fot. Gabriela Jaczewska

The Perfect Outfit #6

9.01.2018

 

 

jeans  – Pull & Bear

 shoes – Zara

jacket – Zara

golf – Zara

bag – Chylak

earrings – YES

 

Pierwszy w tym roku The Perfect Outfit. Wybrałam bazowe elementy, które z łatwością można wykorzystać przy tworzeniu codziennych stylizacji. Klasyczną czerń, którą uwielbiam, przełamałam niebieskimi mom jeans i żeby nie było zbyt nudno wykorzystałam torbę worek w wężowy wzór i duże okrągłe kolczyki.

***

The first this year The Perfect Outfit post. I’ve chosen base clothes which we can easily use in preparing our daily looks. Classic black, which I love so much, I combined with blue mom jeans and not to make my outfit so boring I used a leather sack bag in a pattern of snake and big hoop earrings. 

ABOUT LAST MONTHS – NOVEMBER & DECEMBER

4.01.2018

Witajcie w nowym roku! Mimo, że już kilka dni za nami, postanowiłam dotrzymać tradycji i przygotowałam dla Was wpis ze zdjęciami z ostatnich dwóch miesięcy. Nie ukrywam, że pomimo pluchy i zimna listopad i grudzień są bardzo bliskie mojemu sercu. I to nie tylko dlatego, że mogę wyciągnąć z szafy moją całą amunicję w postaci swetrów, płaszczy, szali i czapek, ale przede wszytkim za klimat tego okresu. Pierwszy śnieg, łyżwy z przyjaciółmi, powolne przygotowania do świąt, grzane wino i pieczone kasztany na rynku, świąteczna składanka Michaela Buble i oglądanie kilka razy z rzędu na zmianę „The Holiday” i „Love Actually”. I jak tu nie lubić zimy?

1. i 4. Zdjęcia jeszcze z czasu kiedy chodzenie w samym swetrze nie było jednoznaczne z wystawieniem się na śmierć z powodu zamarznięcia na sopel lodu / 2. Mój ulubiony napar z cytryną i imbirem / 3. Domowa granola i czarna kawa zawsze poprawiają humor

W wolne popołudnie razem z przyjaciółką odwiedziłyśmy muzeum POLIN. Oprócz stałej wystawy, załapałyśmy się na tymczasową ekspozycję „Krew. Łączy i dzieli”, którą będzie można oglądać do 29 stycznia.Inspirację stanowiła wystawa w Jewish Muzeum London, która prezentowała zagadnienie krwi w kontekście kultury żydowskiej w wymiarze religijnym, historycznym i społecznym. W POLINIE w ekspozycję wpleciono również dzieła sztuki współczesnej, autorstwa m.in. Anisha Kapoora, Piotra Uklańskiego i Moshe Gershuniego.

Poprzez tę wystawę prowokujemy do stawiania sobie pytań o to, czy kryterium krwi także określa pochodzenie. Czy więzy krwi są ważniejsze niż przynależność narodowa i kulturowa? Jaką rolę odgrywa krew w tym, jak określamy samych siebie i jak określają nas inni? (Małgorzata Stolarska-Fronia – kuratorka wystawy)

1. i 2. Poznań zimą / 4. Kolejny dowód na to, że skarpety i książka to idealne świąteczne prezenty. „Mleko i miód” Rupi Kaur już przeczytałam i mogę ją polecić z całego serca. Autorka za pomocą prostych słów i metafor opisuje relacje i uczucia, których często nie potrafimy zrozumieć, a co dopiero sobie z nimi poradzić. A ilość mądrych cytatów, które będą nam chodziły po głowie przez kolejnych kilka dni jest niezliczona.

Sweter, mom jeans i messy bun – najlepszy domowy outfit

Spacery po parku, gdzie roi się od głodnych kaczek

1. i 4. Poranki czyli zdecydowanie moja ulubiona pora dnia / 2. Wieczory przy kominku z książką w ręku to jedna z największych zalet świątecznej przerwy / 3. Zimowy spacer z Korą

W Galerii Mokotów w strefie The Designer Gallery na początku listopada otwarto wystawę „Powiększenie”, poświęconą polskiej fotografii modowej z lat 50., 60., 70. i 80. XX w. Pojawiły się tam prace wybitnych polskich fotografów, m.in. Tadeusza Rolke, Andrzeja Wiernickiego i Janusza Sobolewskiego a także fotografie jednego z najbardziej cenionych europejskich fotoreporterów Chrisa Niedenthala.

1. Stały zestaw / 2. Świąteczne pierniczki / 3. Kolejna książka godna polecenia, czyli „Pociąg linii M” Patti Smith. Artystka pisze o codzienności, swoich marzeniach, poezji i sztuce. Między wierszami możemy zauważyć, że pragnie nas zabrać w swoją podroż do odnalezienia własnego miejsca w życiu, do czego dąży prawdopodobnie każdy z nas. To co mnie urzekło (podobnie jak w „Poniedziałkowych dzieciach”, będących jedną z moich ulubionych książek) to autorskie fotografie Patti zamieszczone na kartkach książki / 4. Pierwszy śnieg

1. Śnieżny spacer z Melką / 2. Świąteczne targi na Starym Mieście / 3. Świąteczny wieniec / 4. Let it snow

1. Jedne z prawie dwustu wigilijnych pierogów, które lepiłam z mamą /  3. Mela jak zawsze chętna do pozowania / 4. Mój ulubiony sernik pierniczkowy, który piekę już od trzech lat tylko raz w roku na Boże Narodzenie

Razem z Melką życzymy Wam miłego wieczoru :)