MEADOW

14.07.2018

 

 

top – H&M

linen trousers – Mango

shoes – Vans 

hat – H&M

 

 

„Wszyscy marzymy o jakichś bajkowych różanych ogrodach gdzieś za horyzontem zamiast po prostu cieszyć się różami, które zakwitły właśnie pod naszym oknem”. Te słowa pochodzą z książki Dale’a Carnegie „Jak przestać się martwić i zacząć żyć” i myślę, że na długo pozostaną w mojej pamięci. Wiadomo, że nikt nie jest w stanie dać nam gotowej recepty na szczęście, ale myślę, że otwartość umysłu i właśnie wykorzystywanie wolnych chwil, aby spędzać je z ukochanymi osobami robiąc proste rzeczy, na które często brak nam czasu mogą sprawić, że poczujemy się o niebo lepiej. Nie jestem typem człowieka, który potrafi długo usiedzieć w jednym miejscu i lubię mieć dużo rzeczy do robienia, ale niestety nie sprzyja to skupianiu się na tym co tu i teraz, bo żeby być dobrze zorganizowanym niestety trzeba wybiegać myślami w przyszłość. Jednak raz na jakiś czas lubię się wyłączyć choć na chwilę i skupić się na „małych rzeczach”, które są tuż na wyciągnięcie ręki. Dla mnie takimi różami, które kwitną tuż pod moim oknem są leniwe popołudnia w moim rodzinnym domu, kiedy mogę wziąć aparat, wyjść na długi spacer, poczytać książkę na świeżym powietrzu i nie myśleć o niczym innym. 

 

 

„We are all dreaming of some magical rose garden over the horizon instead of enjoying the roses that are blooming outside our windows today”. These words come from Dale Carnegie’s book „How to Stop Worrying and Start Living” and I think I’ll have them in my memory for a long time. It’s well known that no one is able to give us a ready-made prescription for happiness but I think an open-mindedness and using spare moment to spend it with loved ones doing simple things we often don’t have time for can make us feel so much better. I’m not a type of person who can stay at the same place for a long time and I like having a lot things to do but unfortunately it’s not conducive to focusing on what is here and now because if we want to be well organized, unfortunately, we have to keep our minds tuned to the future. However, once in a while I like turning off for a moment and focusing on the „little things” that are right at my fingertips. For me, the roses that are blooming outside my window today are lazy afternoons in my family home when I can take my camera, go for a long walk, read a book outdoor not thinking about anything else.

 

 

 

 

 

 

P.S. Mówi się, że zmiana fryzury to pierwszy krok do zmian w naszym życiu. Niby nie wierzę w takie powiedzenia, ale muszę przyznać, że od kiedy skróciłam włosy, poczułam się bardziej sobą (o ile to w ogóle możliwe) i każdego dnia dostaję zastrzyk pozytywnej energii. 

 

 

P.S. It is said that changing hairstyles is the first step to make some changes in our lives. I don’t believe in such sayings but I must say since I’ve cut my hair I feel more myself (if that’s possible) and get a powerful injection of positive energy every day. 

 

 

 

 

 

 

 

 

fot. Kamila Gasiecka 

(the last one is mine)