ABOUT LAST MONTHS – JANUARY & FEBRUARY

6.03.2018

I kolejne miesiące za nami. Tak naprawdę dopiero podczas wybierania zdjęć do dzisiejszego posta zdałam sobie sprawę jak intensywny był to dla mnie okres. W ciągu tych dwóch miesięcy sporo się działo – sesje na dwóch uczelniach, dwa większe wyjazdy, koncert, pokaz mody, wystawy. Tak więc nie mogłam narzekać na brak wrażeń. Bardzo mnie cieszy też fakt, że dni są coraz dłuższe i jesteśmy coraz bliżej wiosny, a co za tym idzie delikatnych promieni słońca wpadających przez okno o poranku, unoszącej się w powietrzu woni kwitnących kwiatów i spacerów, bez ryzyka zamarznięcia na sopel lodu. 

 

1. Uwielbiam fotografować stare kamienice / 2. Idealny poranek – magazyny, książki i kubek czarnej kawy / 3. Detale / 4. Wizyta w LeBrand 

 

1. Supersalon na Chmielnej – jedno z moich ulubionych miejsc, idealne dla miłośników książek, albumów i magazynów / 2. Niewielki sklepik na   Mysiej 3, gdzie można pooglądać (i kupić) obrazy i albumy fotograficzne /  3. Wystawa fotografii Wojtka Wieteski w Leica 6×7 Gallery na Mysiej 3 /           4. Piękne kapelusze w Lui Store 

 

Wojtek Wieteska „Travelling”

 

1. Najwyraźniej dobrze wyglądać można nawet w bluzie i dresach / 2. i 3. „Kreperia” i najlepsze pancakes jakie jadłam w życiu / 4. Jedna z moich ulubionych książek – „Mleko i miód” Kaur Rupi 

 

Praskie Muzeum Neonów w Soho Factory 

 

1. Dad & Daughter Day – koncert Depeche Mode w Łodzi / 2. Jedna z najprzyjemniejszych rzeczy, jakie można robić – oglądanie starych zdjęć /    3. Mała wielka miłość – Melka / 4. Moje codzienna ubraniowa baza

 

 1. i 4. Wizyta w showroomie The Odder Side (może to dziwne, ale ze wszystkich rzeczy w sklepie najbardziej mnie urzekł czerwony dywan widoczny na zdjęciu) / 2. Jedna z moich ulubionych ulic w Warszawie – Mokotowska / 3. Albumy ze zdjęciami moich ulubionych fotografów – Petera Lindbergha i Helmuta Newtona 

 

1. Look na eskimosa czyli puchówka, wełniana czapka i ogromne rękawiczki / 2. i 3. Regina Bar – odrobina Chinatown w Warszawie / 4. Jak zawsze nie mogłam się oprzeć, żeby sfotografować piękny zachód słońca

 

Obowiązkowo wizyta w Zachęcie. Miałam szczęście, bo za jednym razem akurat trafiłam na trzy wystawy. 

 

 

 

Najbardziej spodobały mi się prace Anny Ostoi, głównie ze względu na swoją różnorodność. Oprócz malowanych obrazów, można było podziwiać ciekawe kolaże i fotomontaże. Szczególnie urzekło mnie to, że w pracach  artystka wykorzystała materiały, które wielu z nas mogłoby uznać za śmieci – stare gazety, kamienie, plastikowe opakowania czy już istniejące zdjęcia. 

 

Na kolejnej wystawie zaprezentowano prace jednego z najważniejszych klasyków sztuki XX i XXI wieku – ormiańskiego artysty Sarkisa. W swojej twórczości w metaforyczny sposób stara się poruszać ważne problemy współczesnego świata. W Zachęcie oprócz widocznej na zdjęciu tęczy pojawiły się przetworzone w neony sentencje i liczne fotografie. 

 

Wystawa prac Marii Anto. Z pośród 60 zaprezentowanych dzieł, najbardziej spodobały mi się odrealnione obrazy, przypominające wizje senne. 

 

 

1. i 4. Stor Cafe i piękny stolik, który najchętniej zabrałabym do mojego mieszkania / 2. Lookbook na wiosnę/lato 2018 Magdy Butrym – mojej ulubionej polskiej projektantki / 3. Mój  przytulny sypialniany kącik 

 

Wizyta w showroomie Zofii Chylak i Le Petit Trou

 

 

Backstage przed pokazem Bizuu

 

 

Kiedy myślę o kolekcji Bizuu na wiosnę/lato 2018 to pierwsze co mi przychodzi na myśl to bogactwo kolorów, printów i dodatków. W pierwszej części pokazu na wybiegu pojawiło się dużo zwiewnych długich sukien, często w florystyczne printy, ozdobionych falbankami, koronkami i plisami. Ubrania były delikatne i dziewczęce. Natomiast druga część pokazu była bardziej rock’n’drollowa. Modelki nosiły jeansy z dziurami, koszulki, bluzy i  bombery z napisami i charakterystycznym dla Rolling Stonesów motywem – ustami z językiem. Jeśli chodzi o dodatki, moją uwagę przykuły nakrycia głowy – lakierowane kaszkiety, berety i materiałowe opaski, a także duże okulary przeciwsłoneczne i kolorowe skarpetki wystające z butów. 

 

Mój pokazowy look – welurowa sukienka w kwiaty i długie czarne kozaki 

 

 

 

GaliLu – idealne miejsce dla miłośników pięknych zapachów. W ofercie można znaleźć nie tylko perfumy, ale też mydełka i świeczki.   

 

Nie ma nic lepszego niż świeże pieczywo w sobotni poranek

 

Podczas powrotu z Zakopanego razem z moimi najbliższymi odwiedziliśmy piękny i bardzo klimatyczny Kraków

 

Najlepsze combo – blue jeans & white shirt

 

Mam nadzieję, że post się spodobał i choć trochę zainspirował Was do odwiedzenia niektórych miejsc.  Miłego wieczoru!

 

 

ABOUT LAST MONTHS – MAY&JUNE

3.07.2017

Maj i czerwiec to miesiące, które okazały się dla mnie bardzo dużym wyzwaniem. Był to czas, kiedy niemożliwe stawało się możliwe, pogoda zmieniała się jak w kalejdoskopie, a dni tygodnia płynęły tak szybko, że traciłam już kontrolę nad tym czy jest poniedziałek czy może czwartek. Gdyby ktoś mnie zapytał kilka dni temu jak opisałabym te dwa miesiące prawdopodobnie powiedziałabym „Egzaminy i zaliczenia”, ale podczas wybierania zdjęć do dzisiejszego wpisu zdałam sobie sprawę, jak wiele ciekawych rzeczy działo się u mnie w tym czasie.

May and June were months which turned out a very big challenge for me. It was time when impossible became possible, the weather was changing like in kaleidoscope and days were running so fast that I lost control which day of week was. If someone asked me few days ago how I would describe these months I would say probably „Exams” but choosing photos for this post I realised how many interesting things happened in my life that time.

1. Melka / 2. Podczas wizyty w  Zachęcie / 3. Idealny outfit / 4. Moje ukochane piwonie

1. Melka / 2. During my visit in Zachęta National Gallery of Art/ 3. Perfect outfit / 4. My fayourite peonies

1. i 4. Podczas spotkań FMC, organizowanych w ramach cyklu Five Days – Five Ways (Jednym z gości była Luiza Kubis – pomysłodawczyni i właścicielka otwartego niedawno w Warszawie concept storu Lui i Zofia Chylak – bardzo ceniona polska projektantka, tworząca pod swoim nazwiskiem torebki, będące marzeniem niejednej kobiety) / 2. DIY shorts / 3. Moje smothie bowls

1. i 4. During the FMC meetings, organized within the Five Ways – Five Ways project (one of the guests were Luiza Kubis – owner of Lui Store, recently opened in Warsaw and Zofia Chylak who designs under her own name bags which are probably the every woman dream) / 2. DIY shorts / 3. My smothie bowls

Wystawa prac Jarosława Kozakiewicza w Zachęcie. Dzieła artysty znajdują się na pograniczu rzeźby i architektury. Inspiracją do tworzenia jest dla niego ludzkie ciało, mimo, że na pierwszy rzut oka jego geometryczne prace ciała nie przypominają. Tytuł ekspozycji  brzmi „Zawrót głowy”. Centralnym punktem wystawy jest praca „Habitat” (fot. 1), do której można wejść i oglądać ją od środka. Co ciekawe, proporcje artysta ustalił na podstawie ludzkiej twarzy, mimo, że ta rzeźba jej nie przedstawia ani nie symbolizuje. Najbardziej mi się podobało to, że mogłam puścić wodze wyobraźni i interpretować oglądane obiekty na swój sposób. Wystawa zainspirowała mnie do tego stopnia, że stworzyłam na jej podstawie projekt.

Wystawę można oglądać do 6 sierpnia.

Exhibition of Jarosław Kozakiewicz art in Zachęta National Gallery of Art in Warsaw. He works at the intersection of sculpture and architecture. His inspiration is the human body, despite the fact that at first sight his works don’t look like this. The title of exhibition is „The Spinning Head”. The centrepiece of it is sculpture „Habitat” in which you can go and see it from within. Interestingly,  the artist determined proportions based on the human face, in spite of it doesn’t look like this and it doesn’t symbolize it. What I like the most in this exhibition is the fact that it had a chance to develop my imagination and I could interpretate every single element in my own way. It inspired me so much and I did the project based on it.

You can see it to the 6th of July.

1. Warszawski Krem i przepyszne croissanty / 2. Ulubione malinowe tajskie lody / 3. Podczas robienia zdjęć do posta / 4. Jedna z największych zalet lata – truskawki

1. „Krem” cafe and delicious croissants / 2. My favourite raspberry Thai Ice Cream / 3. During taking photos to the post / 4. One of biggest advantages of summer – strawberries

I kolejna z moich ulubionych części lata – piękne zachody słońca. / And another of my favourite part of summer – beautiful sunsets.

Podczas dnia prasowego w Uterque. W kolekcji na jesień-zimę 2017 ekskluzywnej marki przeważają ubrania w mocnych, wyrazistych kolorach, ale w ofercie znaleźć można też delikatne pastele i bardziej stonowane barwy jak biel, czerń i beż. Postawiono również na wzory – kwiaty, paski, kratę, kropki. Wsród ubrań pojawiły się delikatne sukienki, kombinezony i koszule, a także ciekawe skórzane kurtki – z dżetami, pikowane, z elementami w innym kolorze. Bogata jest również oferta płaszczy – oversizowe, z falbankami, z delikatnym włosiem. Bardzo istotnym elementem kolekcji były dodatki – torebki, buty i biżuteria. Można było zauważyć hity z wybiegów takie jak mokasyny i buty na obcasie bez pięt, zdobione biżuterią. Akcesoria miały ciekawe elementy – kwiaty, futerko i kolorowe kamienie.

During the Uterque press day. In the AW17 collection this exclusive mark overbalance clothes in intensive colours, but in the offer we can find soft pastels and more toned colours like white, black, beige too. The mark focused on patterns  – flowers, stripes, dots and checker. In the offer we can see soft dresses, jumpsuits, shirts and interesting leather jackets – with diamantes, quited, with other colours elements. There’s a big offer of coats – oversize, with flounces, with soft bristles. An essential element of whole collection were accesories. We could see the runway hits – loafers and shoes without heels decorated with jewellery. Accesories had interesting quirkiness – flowers, artificial fur, colourful stones.

1. i 2. Idealne poranki / 3. i 4. Wakacje – wreszcie trochę wolnego czasu na czytanie książek / 1. and 2. Perfect mornings / 3. and 4. Holidays – finally got some free time for reading books

1. Plaża w Gdyni / 2. Meik Wiking „Hygge. Klucz do szczęścia” – książka, która oprócz ciekawej treści zawiera bardzo dużą ilość pięknych obrazków. Jest to przyjemna i lekka lektura, podczas której warto się zatrzymać i zadać sobie pytanie „Co tak naprawdę daje mi szczęście?” / 3. Szydełkowy top ze Stradivariusa – łup z tegorocznych letnich wyprzedaży/  4. Pyszne lody naturalne na Nowym Świecie

1. The beach in Gdynia / Meik Wiking „The Little Book of Hygge” – the book which in addition to interesting informations has a lot of beautiful pictures too. During reading it we can stop for the while and ask ourselves „What gives me happiness in my life?” / 3. Top from Stradivarius – a booty from this year’s summer sales / 4. Delicious ice cream in Nowy Świat Street

Lato to czas festiwali. Tutaj na Orange Warsaw Festiwal. / Summer is the time of festivals. There at Orange Warsaw Festival.

OPENER 2017 w najlepszym towarzystwie / OPENER 2017 with the best company

Kiedy wreszcie dorwałam się do mojego falafela / When I finally got my falafel

Pokaz Tomaotomo by Tomasz Olejniczak, który odbył się w Reducie Banku Polskiego. Tytuł kolekcji na jesień-zimę 2017/18 to „Piano-Forte”. Kolekcja była utrzymana w stonowanej kolorystyce – biel, czerń, szarość i delikatny błękit. Aby dodać jej charakteru projektant wykorzystał koronki, hafty, biżuteryjne aplikacje i pióra. Wśród ubrań prezentowanych na wybiegu pojawiły się wieczorowe sukienki mini i maxi, a także garnitury i płaszcze. Kolekcja była bardzo kobieca i klasyczna, ale jednocześnie ciekawa. Najbardziej podobała mi się długa biała sukienka (fot. 1), wysadzana drobnymi diamencikami i szerokie garniturowe spodnie, które pracowały podczas ruchu modelek.

Tomaotomo by Tomasz Olejniczak fashion show, which took place in Reduta Banku Polskiego in Warsaw. The title of AW 17/18 collection was „Piano-Forte”. The collection was held in toned colours – white, black, grey, light blue. The designer used laces, embroideries, jewellery applications and feathers. Among clothes there were mini and maxi dresses, suits and coats. The collection was very female, classic but interesting. What I liked the most were the first white long dress (fot. 1) with small diamonds and wide suit trousers.

Miłego wieczoru kochani!

Have a nice evening!

 

 

ABOUT LAST MONTH – APRIL

4.05.2017

Witajcie kochani!

Kilka dni temu przywitaliśmy nowy miesiąc. Nadszedł najwyższy czas aby podsumować miniony. Nie wiem jak było u Was, ale dla mnie kwiecień okazał się bardzo pracowitym miesiącem. Postawił przede mną dużo nowych wyzwań, ale też przyniósł sporą dawkę niezwykłych inspiracji. Mimo tego, że rozpoczął się w słonecznym stylu to pogoda niestety pozostawiła wiele do życzenia i sprawiła, że w wolnej chwili zamiast spacerów na świeżym powietrzu i lodów, najczęściej wybierałam łóżko i gorące kakao. Mam nadzieję, że maj przyniesie nam wiele słonecznych dni i w końcu będziemy mogli porzucić płaszcze i szale (które swoją drogą uwielbiam, ale jesienią i zimą, a nie kiedy z niecierpliwością czekam na lato). Przejrzałam fotografie z minionego miesiąca i przygotowałam dla Was krótkie zestawienie. Miłego oglądania!

Hello everyone!

A few days ago we welcomed a new month. It’s high time to summarise the last one. I don’t know how it worked in your lives but for me April was very busy. It challenged me so much and gave me a lot of inspirations. Despite the fact it started with the sun in sky, unfortunately the weather left a lot to be desired. It caused that in a spare time instead of walk and ice cream, I’ve been chosing my bed and a cup of cacao. I hope that May will give us a lot of sunny days and finally coats and scarves will land in the bottom of our wardrobes (By the way, I love wearing warm clotches in autumn and winter but when I’m looking forward for summer it’s a torment). I’ve looked over the photos from last month and prepared a small summary for you. I hope you’ll enjoy it. Have a nice watching!

1. i 2. Sesja FMC na Pradze. Piękne zdjęcia wykonał Janek @maanamman     / 3. Podczas wydarzenia FMC z cyklu Speaking of Fashion: „Bring luxury on. Brand experience”. Gośćmi wydarzenia były Magdalena Bulera-Payne, Dominika Trawka i Joanna Łodygowska / 4. Spotkanie FMC w ramach Business Talks Fashion. Poniedziałkowe warsztaty poprowadziła Kasia Gola z Geek Goes Chic

1. i 2. FMC session. Beautiful photos took by Janek @maanamman / 3. During the FMC event – Speaking of Fashion: „Bring luxury on. Brand experience”. Guests of the event were Magdalena Bulera-Payne, Dominika Trawka and Joanna Łodygowska / 4.  Business Talks Fashion organised by FMC. Monday workshops was led by Kasia Gola from Geek Goes Chic

Miałam przyjemność pomagać przy otwarciu nowej galerii sztuki w Warszawie – Your Art Maison. Jest to idealne miejsce dla miłośników sztuki nowoczesnej i designu. Galeria mieści się w Space Design Showroom na placu Dąbrowskiego 8. Można ją odwiedzać od poniedziałku do piątku od 10:00 do 19:00 i w sobotę od 10:00 do 16:00. Serdecznie zapraszam!

I had the pleasure to take part in preparations to opening of the new art gallery in Warsaw – Your Art Maison. It’s a perfect place for modern art and design lovers. The Gallery is located in Space Design Showroom (plac Dąbrowskiego 8). Opening hours: mon. – fr. 10:00 – 19:00 and sat. 11:00 – 16:00.

1. Rzeźba autorstwa Magdaleny Poplawskiej / 2. Ilustracja projektu Joanny Gniady / 3. i 4.  Podczas otwarcia galerii (catering przygotowany przez Food Club)

1. Sculpture made by Magdalena Poplawska / 2. Illustration designed by Joanna Gniady / 3. i 4. During the opening of gallery (catering prepared by Food Club)

1. Podczas przygotowań w Your Art Maison  / 2. Popołudniowy spacer / 3. i 4. Najpyszniejsze wegańskie burgery (i przy okazji moje nowe uzależnienie) w Krowarzywa

1. Preparations in Your Art Maison gallery / 2. Afternoon walk / 3. i 4. The best vegan burgers in the city (and by the way my new addiction) in Krowarzywa

 

Podczas spaceru weszłyśmy z koleżanką na chwilę do Hali Koszyki i akurat natrafiłyśmy na otwarcie wernisażu obrazów i rzeźb Joanny Roszkowskiej.  Podczas tworzenia prac artystka czerpała inspiracje z organicznych form i sił natury. Prace można było podziwiać do 21 kwietnia. Starałam się znaleźć więcej informacji o wystawie i szczególnie spodobał mi się cytat z wypowiedzi pani Joanny o procesie tworzenia:  „Tworzenie to podróżowanie w czasie i przestrzeni, to rodzaj osiągania wolności, poznawania siebie i odkrywania prawdy”.

During afternoon walk me and my friend went for a while to Hala Koszyki. We didn’t expect to take part in the opening. It was the exhibition of Joanna Roszkowska’s paintings and sculptures. She took inspirations from organic forms and forces of nature. You could see this exhibition to the 21st of April. I was trying to find more information about this exhibition and I read the beautiful Joanna’s statement about the process of creation: „Creation is a travelling in time and space, it’s a kind of achieving freedom, exploring yourself  and discovering the truth”.

Kosmetyki DR IRENA ERIS z linii PROVOKE (pomadka – kolor Rouge Illusion; potrójny cień do powiek Nude Trio Eyeshadow)

Cosmetics DR IRENA ERIS PROVOKE (lipstick – colour Rouge Illusion; Nude Trio Eyeshadow – Triple Eyeshadow)

Ostatnio jeden z moich ulubionych kolorów  – Semilac Berry Nude

Recently one of my favourite colours – Semilac Berry Nude

1. i 2. Wystawa Gordona Parksa „Aparat to moja broń”. Można ją obejrzeć do 21 maja w Zachęcie (wkrótce więcej szczegółów na blogu). / 3. Mela / 4. Przerwa na lunch

1. i 2. Exhibition of Gordon Parks’ photographs, which title was „I Use My Camera as a Weapon”. You can see it in Zachęta – National Gallery of Art in Warsaw (I’ll write more about it on my blog soon) / 3. Mela / 4. Lunchtime

Miałam okazję obejrzeć pokaz La Manii, który powstał we współpracy z marką Magnum. Wydarzenie odbyło się w zjawiskowym gmachu Ufficio Primo w Warszawie. Motywem przewodnim kolekcji było hasło „Uwolnij bestię i sięgnij po więcej”. Kolekcja pomimo wielu klasycznych rozwiązań (kolory – głównie czerń, biel, złoto) miała pazur (geometryczne wcięcia, asymetria, błyszczące elementy, prześwity). Gdybym miała opisać ją w kilku słowach użyłabym słów: kobiecość, sensualność, drapieżność. Tegoroczną ambasadorką Magnum i gwiazdą pokazu była top modelka Magdalena Frąckowiak, która zaprezentowała finałową suknię inspirowaną nowym smakiem lodów – Double Raspberry. Moim sercem szczególnie zawładnęły zaprezentowane na początku pokazu „małe białe” dopasowane do sylwetki z wcięciami i asymetrycznymi przesunięciami materiału. Bardzo podobał mi się także czarny kombinezon z dekoltem i złotą wstawką na plecach oraz czarna welurowa sukienka z powiewającym z tyłu kawałkiem materiału i złotą aplikacją u dołu. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie również sukienka zaprezentowana przez Magdę Frąckowiak. Inspirowana była malinowym smakiem lodów, więc można było się spodziewać różowej sukienki. Natomiast finałowa kreacja była w kolorze czarnym, u góry znajdowały się złote elementy, a dół był uszyty z prześwitującej tkaniny. Sukienka była niezwykle zmysłowa i nie można było oderwać od niej oczu.

Recently I’ve had a chance to see La Mania for Magnum fashion show. It was held in phenomenal Ufficio Primo in Warsaw. The motto of collection was „Release the beast and take more”. The collection despite having a lot of classic combinations (main colours – black, white, golden), showed the theeth (geometric cuts, asymmetry, shining  elements, clearances).  It was very female, sensual and predatory. This year’s Magnum ambassador was the top model Magdalena Frąckowiak, who wore the final dress inspired by new taste of Magnum ice cream – Double Raspberry. I fell in love with „little white dresses” presented at the beginning of the show. They were well-fitting, asymmetry and  had cuts. What caught my eye were the black jumpsuit with deep neckline and golden element on the back and the black velvet dress with golden application at the bottom. I was very impressed of the final dress too, which was presented by beautiful Magdalena Frąckowiak. I expected a pink dress, but it was black. It was very sensual and I couldn’t take my eyes off it.